O mnie

Jestem Agnieszka.

Z wykształcenia i potrzeby serca psycholog. Profesje zmieniam na pewno częściej niż rękawiczki, choć wolę nazywać to wielozadaniowością. Byłam już streetworkerem, pracownikiem socjalnym, koordynatorem projektów, psychologiem, instruktorem narciarstwa, jeźdźcem w konnych rajdach długodystansowych, operatorem ściany wspinaczkowej.

Aktualnie mieszkam w Gruzji, uczę się fotografii i dziennikarstwa.

Fascynuje mnie człowiek, jego doświadczenia i emocje. Rozmowy i zdjęcia. W fotografii lubię jej nieuchwytność, niepowtarzalność i wolność jaką daje. Mi – wolność kreacji, poszukiwania „decydującego momentu”. Odbiorcy – wolność interpretacji. Nie rozumiem Photoshop’a, ustawianych sesji i składania kilku zdjęć w jedno. Rozumiem Henri Cartier-Bresson’a, Sebastiao Salgado i Vivian Maier.

Do szczęścia potrzebuję odrobiny adrenaliny i szybko się nudzę. Zachwycają mnie góry, tam odnajduję spokój. Notorycznie się spóźniam i przypalam garnki. Nie lubię kłamców. Lubię zapach proszku do prania. Najpierw myślę, potem mówię. Wzruszają mnie małe, codzienne czułe gesty i „Życie jest piękne” Roberto Benigniego.

 

„Kiedy fotografuję, to otwartym okiem patrzę na świat, a zamkniętym spoglądam w głąb siebie” 

Henri Cartier-Bresson